Hasło promocyjne jest dodatkiem do nazwy, a nie opisem całej działalności. Powinno wzmacniać jedno skojarzenie. Jeśli na siłę upchniemy w nim „tradycję, pasję, integrację, nowoczesność i lokalność”, powstanie zdanie poprawne, ale nie do zapamiętania.

Zacznijcie od jednego słowa-klucza

Co ma zostać w głowie odbiorcy: smak, energia, wspólnota, tradycja, miejscowość, gościnność, rozwój? Wybierzcie jedno główne skojarzenie i dopiero budujcie wokół niego.

Hasło powinno być krótkie

Najlepiej, gdy da się je przeczytać jednym spojrzeniem i powiedzieć bez zastanowienia. To szczególnie ważne na banerze, fartuchu i grafice mobilnej. Długie zdanie może być opisem marki, ale nie hasłem.

Unikajcie pustych superlatywów

„Najlepsi”, „wyjątkowi”, „numer jeden” brzmią mocno, ale bez dowodu są mało wiarygodne. Lepsze jest hasło wynikające z lokalności albo sposobu działania.

Sprawdźcie, czy hasło jest prawdziwe

Jeżeli KGW buduje wizerunek nowoczesnego i aktywnego, a jego komunikacja od roku nie była aktualizowana, hasło będzie działało przeciwko marce. Slogan powinien opisywać coś, co rzeczywiście można zobaczyć.

Przetestujcie trzy wersje

Przygotujcie wariant emocjonalny, konkretny i lokalny. Przykładowo: „Łączymy ludzi przy wspólnym stole”, „Smaki naszej wsi” i „[Nazwa miejscowości] – tradycja, która działa”. Pokażcie je kilku osobom spoza koła.

Nie zmieniajcie hasła co miesiąc

Rozpoznawalność wymaga powtarzania. Jeśli hasło działa, używajcie go przez dłuższy czas: w stopce materiałów, na roll-upie, stronie i profilach społecznościowych.

Hasło nie uratuje słabej marki. Działa wtedy, gdy jest krótkim podsumowaniem prawdziwej historii i konsekwentnych działań koła.

Hasło marki a hasło kampanii

Stałe hasło KGW może towarzyszyć marce przez lata. Hasło konkretnego jarmarku czy projektu może być jednorazowe. Nie warto mieszać tych funkcji. Dzięki rozróżnieniu można prowadzić kreatywne kampanie bez ciągłego zmieniania głównej tożsamości koła.

Przeczytajcie hasło bez logo

Jeżeli mogłoby należeć do dowolnej restauracji, gminy, szkoły czy fundacji, jest prawdopodobnie zbyt ogólne. Dodanie lokalnego charakteru, konkretnej wartości lub nietypowego sformułowania zwiększa szansę zapamiętania.