Stan informacji: 13 września 2026 r. Koło Gospodyń Wiejskich posiadające osobowość prawną może prowadzić działalność zarobkową, w tym działalność gospodarczą. Ustawa pozwala także budować majątek koła z dochodów własnej działalności oraz majątku. To jednak punkt wyjścia, a nie „zwolnienie z przepisów”. Przy każdej konkretnej sprzedaży trzeba sprawdzić jej charakter, sposób rozliczenia oraz przepisy szczególne.

Najczęstsze rzeczy sprzedawane przez KGW

W praktyce koła sprzedają przede wszystkim żywność regionalną, przetwory, wypieki, rękodzieło, ozdoby, wyroby artystyczne, a czasem także bilety na własne występy, warsztaty lub inne świadczenia. Ustawa o KGW wymienia część tych źródeł wprost w katalogu przychodów istotnym dla UEPiK. To ważne, bo rozszerzenie działalności na inne rodzaje przychodów może wpływać na możliwość korzystania z uproszczonej ewidencji.

Czy KGW może świadczyć usługi?

Tak, ale przed wprowadzeniem odpłatnej usługi trzeba ustalić, czy mieści się ona w działalności statutowej, czy przybiera już cechy działalności gospodarczej. Przykładem mogą być odpłatne warsztaty, obsługa gastronomiczna, dekorowanie sal lub wynajem wyposażenia. Nie warto zakładać, że nazwanie czynności „działaniem statutowym” automatycznie rozwiązuje kwestie podatkowe.

Dochód nie jest do podziału między członków

Jedna z najważniejszych zasad wynika wprost z ustawy: dochód z działalności KGW służy realizacji celów statutowych i nie może być dzielony pomiędzy członków. Koło może więc zarabiać, budować rezerwę finansową i finansować swoje projekty, ale nie działa jak spółka wypłacająca zysk właścicielom.

Sprzedaż żywności ma dodatkowe wymagania

Jeżeli przedmiotem sprzedaży jest żywność, dochodzą przepisy sanitarne, wymagania dotyczące rejestracji lub zatwierdzenia zakładu, warunków produkcji i przechowywania, informacji o alergenach czy znakowania produktów. Sam fakt, że sprzedaż odbywa się tylko podczas jednego festynu, nie oznacza automatycznie braku tych obowiązków.

Sprzedaż internetowa to kolejna warstwa obowiązków

Przy sprzedaży na odległość trzeba wziąć pod uwagę przepisy konsumenckie oraz, w przypadku żywności, zasady przekazywania informacji o produkcie jeszcze przed złożeniem zamówienia. Inaczej wygląda prosty post promujący stoisko na dożynkach, a inaczej regularne przyjmowanie zamówień przez stronę lub Facebooka.

Co sprawdzić przed uruchomieniem nowej sprzedaży?

  • czy produkt lub usługa mieści się w statucie i celach koła;
  • czy przychód mieści się w katalogu pozwalającym stosować UEPiK;
  • czy powstaje obowiązek podatkowy albo ewidencyjny;
  • czy potrzebna jest kasa fiskalna lub faktura;
  • czy branża wymaga rejestracji, zezwoleń albo kontroli sanitarnej;
  • czy sprzedaż konsumentom uruchamia obowiązki informacyjne.

Najbezpieczniej oceniać każdy nowy model sprzedaży przed jego uruchomieniem. W ten sposób koło nie musi później „naprawiać” dokumentacji po festynie czy sezonie.

Przykład: koło chce rozszerzyć sprzedaż

Załóżmy, że KGW dotąd sprzedawało tylko pierogi i stroiki na dwóch lokalnych imprezach. Pojawia się propozycja regularnego wykonywania dekoracji na wesela oraz prowadzenia odpłatnych warsztatów. To dobry moment, aby nie wrzucać wszystkiego do jednego worka. Dla każdej aktywności warto osobno ustalić: kto jest klientem, jak często usługa będzie wykonywana, w jaki sposób powstaje cena, jakie koszty ponosi koło i czy przychód mieści się w katalogu stosowanym przy UEPiK. Dopiero potem można zdecydować, czy wystarczy dotychczasowy model, czy potrzebna jest szersza organizacja działalności.

Najczęstsze błędy

  • sprzedaż na prywatny rachunek członka mimo że sprzedawcą jest KGW;
  • brak rozróżnienia produktów koła od prywatnych wyrobów członkiń;
  • przyjmowanie zamówień bez ustalonej ceny i zasad reklamacji;
  • zakładanie, że działalność statutowa nigdy nie ma skutków podatkowych;
  • rozszerzenie sprzedaży bez sprawdzenia wpływu na UEPiK.

Jak zarząd powinien podejmować decyzję?

Przy nowym rodzaju sprzedaży warto sporządzić krótką notatkę lub uchwałę opisującą przedmiot działalności, odpowiedzialną osobę, sposób dokumentowania przychodów i zasady ustalania cen. Taki dokument nie jest biurokracją dla samej biurokracji – po kilku miesiącach pozwala odtworzyć, dlaczego koło przyjęło określony model i kto miał pilnować rozliczeń.